Home
Szkicownik
20 most recent entries

Date:2006-12-21 00:01
Subject:
Security:Public

Nowy metropolita warszawski, arcybiskup Stanisław Wielgus przez ponad 20 lat współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa - poinformował na lamach portalu Salon24.pl redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz.
Według Tomasza Sakiewicza, arcybiskup Stanisław Wielgus przez ponad 20 lat współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa. Duchowny miał używać kryptonimu TW "Adam".
Z dokumentów ma wynikać, że oficer prowadzący chwalił oddanie i pełna dyspozycyjność "Adama". Według Sakiewicza, zachowania obecnego metropolity nie zmienił ani stan wojenny, ani męczeńska śmierć ks. Jerzego Popiełuszki.
Abp. Wielgus jest dziś jednym z największych krytyków lustracji. - Do boju ruszyli tzw. historycy i rozmaite pędzące za sensacją media. Czynią to bez troski o metodę historyczną, która każe wejść w opisywaną epokę, jej uwarunkowania i w mentalność ludzi wtedy żyjących - mówił we wrześniu w Płońsku.
Na początku miesiąca bp Stanisław Wielgus został nowym arcybiskupem warszawskim. 67-letni hierarcha ma opinię bliskiego środowiskom konserwatywnym.
tutaj

1 comment | post a comment



Date:2006-09-22 17:21
Subject:
Security:Public



Le szana towa tikatewu we tehatemu!

Szczęśliwego Nowego Roku 5767!

post a comment



Date:2006-09-21 20:55
Subject:
Security:Public

Rusza nowy niezwykły cykl "Gazety Wyborczej" poświęcony Naszemu Papieżowi "NASZ ŚWIETY JAN PAWEŁ II. ŚWIADECTWA CUDÓW"

Kronika ta będzie towarzyszyć ostatniej fazie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. Co tydzień w "Gazecie Wyborczej" znajdą Państwo pięknie wydany i bogato ilustrowany zeszyt cyklu a w nim świadectwa cudów Jana Pawła II, kulisy beatyfikacji, niezwykłe przypadki w życiu Papieża, rozmowy o świętości, portrety beatyfikowanych przez Jana Pawła II.


       Pierwszy zeszyt cyklu już w sobotę 23 września.
       W czwartek 28 września - plakat na beatyfikację Jana Pawła II.
       W czwartek 5 października - piękny książkowy segregator  do zbierania zeszytów kolekcji. Kolejne zeszyty kroniki w każdy  czwartek w "Gazecie Wyborczej".

post a comment



Date:2006-08-03 11:07
Subject:
Security:Public

Mel Gibson wyzwał policjantów od Żydów

Część mediów orzekła, że to "nuklearna katastrofa" dla filmowca. Reszta stwierdziła, że to dobra reklama. Zbliża się bowiem premiera nowego filmu aktora "Apocalypto".

Przypomnijmy, że Gibson został zatrzymany za jazdę po pijanemu w Malibu, ok. 25 km na zachód od Los Angeles, gdzie mieszka. Policjanci aresztowali 50-letniego filmowca za przekroczenie prędkości. Aktor jechał z szybkością 130 km/h w strefie, gdzie maksymalna dozwolona prędkość wynosiła 90 km/h. W czasie kontroli funkcjonariusz wyczuł od kierowcy alkohol. Po badaniu alkomatem Gibson został przewieziony do aresztu, skąd wyszedł po 7 godzinach, po zapłaceniu 5 tys. USD kaucji.

Skandal jednak na tym się nie skończył. Według ostatnich doniesień opartych na 8-stronicowym raporcie zastępcy szeryfa Jamesa Mee, zatrzymany Gibson, uchodzący za głęboko wierzącego katolika, obrzucił policjantów antysemickimi wyzwiskami oraz pogróżkami. Gwiazdor podczas aresztowania kilkakrotnie powtórzył: "Moje życie jest spieprzone", po czym zaczął rzucać antysemickimi wyzwiskami. Z raportu zastępcy szeryfa wynika, że Gibson powiedział: "Cholerni Żydzi. To Żydzi są odpowiedzialni za wszystkie wojny na świecie. Jesteś Żydem?" oraz stwierdził, że "całe Malibu siedzi w jego kieszeni, więc zrobi wszystko, aby zemścić się na aresztujących go policjantach."

- To dla niego nuklearna katastrofa - stwierdził Michael Levine, reprezentujący interesy takich gwiazd, jak Michael Jackson i Charlton Heston. - Nie wyobrażam sobie, aby mógł się po tym podźwignąć.

Po incydencie aktor postanowił wytłumaczyć się ze swojego "szalonego" zachowania. - Podczas aresztowania kompletnie straciłem nad sobą kontrolę i powiedziałem wiele obrzydliwych słów. Policjant, który mnie aresztował, wykonywał jedynie swoje obowiązki, a ja powinienem być mu wdzięczny za to, że zatrzymał mnie, zanim wyrządziłem krzywdę innym ludziom. Swoim zachowaniem zhańbiłem siebie i swoją rodzinę i jest mi z tego powodu naprawdę przykro. Przez całe swoje dorosłe życie walczyłem z uzależnieniem od alkoholu i niestety znowu mu uległem, czego głęboko żałuję - publicznie pokajał się Gibson.

- To nie są odpowiednie przeprosiny - stwierdził następnie Abraham H. Foxman z Ligi Przeciw Zniesławieniu. - Te słowa nie oddają sedna jego bigoterii i antysemityzmu. Mamy nadzieję, że Hollywood dostrzeże zakłamanie własnego środowiska i zdystansuje się do antysemityzmu.

Amerykańskie media nie zawahały się przy tej okazji przypomnieć wydźwięk ostatniego filmu Gibsona - "Pasji", w którym reżyser oskarża Żydów o ukrzyżowanie Chrystusa. W 2004 roku, w wywiadzie udzielonym Diane Sawyer z telewizji ABC, artysta odżegnał się od zarzutów. - Bycie antysemitą to grzech - wyznał. - Antysemityzm został potępiony przez kolejne rady papieskie. Bycie antysemitą oznacza nie bycie chrześcijaninem, a ja nim jestem.

Kilka dni przed premierą "Pasji", ojciec aktora, Hutton Gibson, oświadczył, że doniesienia na temat holokaustu to w większości przypadków fikcja. Filmowiec oświadczył po tych słowach, że nie będzie wypowiadał się przeciwko ojcu. Kontrowersje te podgrzały jedynie atmosferę przed premierą filmu, przedstawiającego ostatnie godziny życia Chrystusa. Czy jazda po pijanemu pomoże Gibsonowi rozreklamować jego najnowszy film, pokażą wyniki box office. "Apocalypto" wejdzie do amerykańskich kin 8 grudnia. W Polsce będzie go można zobaczyć na Święta Bożego Narodzenia.

post a comment



Date:2006-07-28 12:10
Subject:Konfucjusz
Security:Public

Gdy nastaje doskonały porządek, świat jest tak dom, wspólny dla wszystkich. Na publiczne urzędy powoływani są cnotliwi i wartościowi ludzie, a intratne stanowiska piastują ludzie zdolni; życiowymi dewizami są zaufanie i pokój między wszystkimi ludźmi. Wszyscy ludzie kochają i szanują swoich rodziców i dzieci, jak też dzieci i rodziców innych ludzi. Dla starych jest opieka i trostka; dla dojrzałych praca; dla dzieci wyżywienie i edukacja. Są środki na pomoc dla wdów i wdowców, dla każdego, kto czuje się samotny na świecie i dla niepełnosprawnych. Każdy mężczyzna i każda kobieta mają odpowiednie role do odegrania w rodzinie i społeczeństwie. Poczucie wspólnoty zajmuje miejsce egoizmu i materializmu. Oddanie publicznej służbie nie pozostawia miejsca na próżniactwo. Intrygi i podłażanie dla nieuczciwego bogacenia się są nieznane. Złoczyńcy, tacy jak złodzieje i rabusie, nie istnieją. Drzwi do żadnego domu nie trzeba zamykać czy ryglować, ani w dzień, ani w nocy. Oto opis idealnego świata: stanu wspólnoty.

Konfucjusz. Zapis Obrzędów, Księga IX, Stan Wspólnoty

post a comment



Date:2006-06-14 19:56
Subject:
Security:Public

Zbigniew Brzeziński odebrał nagrodę "Człowieka Roku 2006 Gazety Wyborczej". Nagrodę wręczył mu 18 maja redaktor GW Adam Michnik.

Adam Michnik o Brzezińskim )

post a comment



Date:2006-06-10 18:33
Subject:Kim jest dziś inteligent?
Security:Public

Ostatnim razem słyszałem słowo "inteligent" dwa lata temu w pociągu. Stałem w przedsionku wagonu pestauracyjnego paląc papierosa, wbrew regulaminowi kolei, ale za to w towarzystwie Adama Wiedemanna. Po pewnym czasie, do przedsionka wczdł bufetowy i nas ofuknął, nie za to, że palimy, lecz dlatego, że gasimy niedopałki na podłodze. "Niby inteligenci, a tak się zachowują, że..." – skarcił nas ten nienagannie ubrany pan. Nie było w jego słowach ani krzty pogardy – raczej uraza i żal o to, że wizerunek inteligenta, jaki w sobie nosił, stał się mniej czytelny, a emblematy podziałów klasowych uległy niwelującej zmianie, choćby chwilę.

Tadeusz Pióro. "Coś dla inteligentów".

4 comments | post a comment



Date:2006-06-09 17:54
Subject:Pamiętać albo zapomnieć?
Security:Public

W Berlinie w tym tygodniu pojawiła się tablica wskazująca, gdzie znajdował się bunkier, w którym Adolf Hitler popełnił samobójstwo 30 kwietnia 1945 roku, na kilka dni przed kapitulacją nazistowskich Niemiec.

Miejsca tego nigdy dotychczas nie wskazywano w obawie, że może przyciągać zwolenników dyktatora.
Tablica z planem bunkra i szczegółowymi wyjaśnieniami, została ustawiona w czwartek, dzień przed rozpoczęciem piłkarskich mistrzostw świata, pod hasłem "Mit i świadectwo historyczne: bunkier Hitlera".

Znajduje się ona w samym sercu Berlina, niedaleko Potsdamer Platz i Pomnika Holokaustu, który przypomina śmierć sześciu milionów Żydów europejskich.

2 comments | post a comment



Date:2006-05-30 06:05
Subject:+
Security:Public

1 comment | post a comment



Date:2006-05-24 11:00
Subject:
Security:Public

Brodski Josif



Dotknij mnie - a poczujesz rzep uschły,
wilgoć wieczoru lub poranku, tętno
kamieniołomu miasta, oddech stepowej pustki,
tych, którzy już nie żyją, a których pamiętam.
Dotknij mnie - a pod czubkami palców
znajdziesz wszystko to, co istnieje poza mną, beze mnie,
co nie wierzy mnie, mojej twarzy, memu paltu,
wpisując nas w bilans zawsze po stronie ujemnej.

2 comments | post a comment



Date:2006-05-23 18:11
Subject:
Security:Public

Naucz się od kota jak kroczyć przez życie

post a comment



Date:2006-05-13 10:26
Subject:
Security:Public

Msza Trydencka w pytaniach i odpowiedziach

post a comment



Date:2006-05-13 07:05
Subject:Banknot z wizerunkiem Jana Pawła II
Security:Public

Narodowy Bank Polski zaprezentował publicznie projekt banknotu kolekcjonerskiego o nominale 50 złotych z wizerunkiem papieża Jana Pawła II. Będzie to pierwszy banknot kolekcjonerski w historii Polski. Emisja zaplanowana jest na 17 października tego roku.

Na stronie przedniej banknotu został umieszczony portret Jana Pawła II z krzyżem pasterskim na tle stylizowanego globu ziemskiego, co symbolizuje uniwersalność pontyfikatu. Papież, ubrany w szaty pontyfikalne, wykonuje gest pozdrowienia. W ręku trzyma pastorał, jako symbol władzy papieskiej. W prawym dolnym rogu banknotu umieszczono napisy: "Jan Paweł II" oraz daty pontyfikatu "16 X 1978 - 2 IV 2005".

Strona odwrotna banknotu przedstawia epizod, który miał miejsce w trakcie mszy inaugurującej pontyfikat Jana Pawła II i obrazuje szczególny związek papieża ze Stefanem Wyszyńskim. Podczas składania tzw. homagium przez kardynała, Jan Paweł II podniósł się i w pamiętnym geście wyraził swój szacunek dla Prymasa Polski.

Data emisji banknotu upamiętniającego Jana Pawła II została wyznaczona na 16 października, czyli w rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża. Projekt opracował artysta-grafik Andrzej Heidrich.

post a comment



Date:2006-05-06 12:44
Subject:Observatoire linguistigue Sens-Text
Security:Public

tutaj

Igor Melczuk et al.

post a comment



Date:2006-05-05 18:47
Subject:arc ckalia arc gwino...
Security:Public

Bez wina nie ma WNP
Po wprowadzeniu przez Rosję embarga na wino i słynną wodę mineralną Borżomi, Gruzja jest tak wściekła, że może nawet wystąpić ze Wspólnoty Niepodległych Państw
Producenci gruzińskich win utracili wielki rosyjski
rynek
© AP/SHAKH AIVAZOV
Jeśli zjesz łobio (danie z fasolki) bez kieliszka białego domowego wina albo szaszłyk bez czerwonego wytrawnego, a po posiłku nie poprosisz o szklankę oczyszczającej borżomi, to jesteś barbarzyńcą. Te prawdy, stare jak świat, w Rosji będą obowiązywały tylko do wyczerpania zapasów gruzińskich win, wody oraz cytrusów i herbaty. Pozornie kulinarny problem jest czysto polityczny, bo wprowadzone przez Moskwę restrykcje handlowe dotyczą wszystkiego, co Gruzini mogą sprzedawać Rosjanom. Tbilisi nie może odpowiedzieć tym samym, bo kupuje od północnych sąsiadów głównie gaz i ropę - a bez tych surowców państwo nie jest w stanie funkcjonować.

Pierwsza na wojnę handlową zareagowała Nino Burdżanadze przewodnicząca parlamentu i wpływowy gruziński polityk. - Dzisiaj, kiedy Rosja wprowadza obowiązek wizowy, zamyka swój rynek, a być może wkrótce zabroni przelewów pieniężnych, członkostwo we Wspólnocie traci dla nas sens - powiedziała.

Ale wino to tylko pretekst. Prawdziwą kością niezgody między Gruzją a Rosją są dwie republiki, które w latach 90. oderwały się od Gruzji. Tbilisi uważa, że Abchazja i Osetia Południowa są jej integralną częścią. Oskarża rosyjskie siły pokojowe, stacjonujące na tych terytoriach, o popieranie separatystów i domaga się ich wyprowadzenia ze spornego regionu (gruzińskie ultimatum w tej sprawie upływa już w lipcu). Moskwa w odpowiedzi przyznała rosyjskie obywatelstwo niemal wszystkim mieszkańcom zbuntowanych republik i co jakiś czas grozi uznaniem ich suwerenności. W lutym sytuacja była tak napięta, że banalny wypadek drogowy w Osetii Południowej z udziałem rosyjskiej ciężarówki wojskowej omal nie doprowadził do wymiany ognia między Gruzinami i Rosjanami. Wcześniej, w środku zimy, Gruzja została pozbawiona dostaw gazu. Rosjanie tłumaczyli, że nieznani sprawcy wysadzili rurociąg. Ale nikt w to nie uwierzył. Gruzini w rewanżu odcięli gaz ambasadzie rosyjskiej w Tbilisi. W podzięce Rosja wyłączyła prąd gruzińskim dyplomatom.

Gruzja nie pierwszy raz grozi wyjściem z WNP. Gruzińscy politycy robią to zawsze, gdy następuje kryzys polityczny w stosunkach z Rosją, jednak potem wszystko wraca do normy.

Czy tak będzie i tym razem? Datne Berdzeniszwili, lider opozycyjnej Partii Republikańskiej, twierdzi, że nie: - Nie ma najmniejszego znaczenia, czy Rosjanie będą kupować nasze wina, czy nie. Północnoatlantyckiego wyboru Gruzji i podporządkowania Rosji nie da się pogodzić - mówi "Rzeczpospolitej". - Nie mam jednak pewności, czy większość parlamentarna i rząd zdecydują się wystąpić z WNP. Może jest to zwykły polityczny PR. Jeśli to coś więcej, to partie opozycji gotowe są przerwać bojkot posiedzeń parlamentu i oddać swój głos "za". Michaił Aleksandrow, analityk moskiewskiego Instytutu Państw WNP, twierdzi, że Gruzja de facto jest już poza Wspólnotą: - To państwo zachowuje się sprzecznie z wszelkimi normami WNP. Mam na myśli eksport rewolucji, popieranie opozycji w innych krajach, prowokacje w rejonie Abchazji i Osetii Południowej, a w końcu dążenie do NATO. Myślę, że jeśli Gruzja w końcu wystąpi ze Wspólnoty, będzie to lepsze dla niej i dla innych członków WNP.

Obaj eksperci są zgodni, że dla Gruzji nie ma miejsca w WNP, jednak różnią się w ocenie skutków takiego kroku. Berdzeniszwili twierdzi, że rosyjskie wojska stacjonujące w Abchazji i Osetii Południowej będą musiały się wycofać. - Są tam pod egidą WNP. Jeśli Gruzja wystąpi z tej organizacji, to żołnierze nie będą mieli żadnego mandatu, by pozostawać na tych terytoriach. - Wszystkie dokumenty gwarantujące integralność terytorialną Gruzji zostały podpisane w ramach WNP - dodaje rosyjski analityk. - Jeśli Tbilisi wyjdzie ze Wspólnoty, Moskwa może bez problemu uznać suwerenność Abchazji i Osetii Południowej. Decyzja Tbilisi o opuszczeniu WNP zwyczajnie rozwiąże nam ręce.

PAWEŁ RESZKA z Moskwy

zobacz tutaj

post a comment



Date:2006-04-29 13:20
Subject:Słownik liturgiczny
Security:Public

Zobacz tutaj

post a comment



Date:2006-04-24 16:04
Subject:Niepokalane Poczęcie NMP w historii Kościoła
Security:Public

Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny został ogłoszony w 1854 roku; w bieżącym roku przypada 150. rocznica jego ogłoszenia. Cztery lata później, podczas objawień w 1858 roku w Lourdes, Matka Boża powiedziała: „Jestem Niepokalane Poczęcie”, określając swoje wyjątkowe powołanie.

W objawieniach w Fatimie, które rozpoczęły się w 1917 roku, Najświętsza Maryja Panna przepowiedziała zwycięstwo swego Niepokalanego Serca: „Na koniec, moje Niepokalane Serce zatryumfuje”. W tym też 1917 roku powstaje we Włoszech Rycerstwo Niepokalanej.

Dzieje kultu Niepokalanego Poczęcia NMP zostały podane przez papieża Aleksandra VII, w bulli Sollicitudo omnium ecclesiarum, wydanej 8 grudnia 1661 roku. Kult istniał, jednakże dopiero papież Klemens XI ustanowił w 1708 roku dzień 8 grudnia jako święto Niepokalanego Poczęcia NMP, obowiązujące w całym Kościele. Kilkanaście lat później, dominikanie otrzymali pozwolenie na obchodzenie tego święta z uroczystą oktawą. Tymczasem dogmat o Niepokalanym Poczęciu został ogłoszony przez papieża Piusa IX, bullą Ineffabilis Deus, 8 grudnia 1854 roku.

W bulli tej papież stwierdził, że Maryja w żadnej chwili swego życia nie pozostawała pod władzą grzechu oraz ze względu na przewidzianą zbawczą śmierć Chrystusa otrzymała od Boga wyjątkowy przywilej zachowania od grzechu pierworodnego.

Orędzie z Lourdes

Po upływie czterech lat od ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu NMP – od 11 lutego 1858 roku – nastąpiły, objawienia Matki Bożej w Lourdes. Szczególne znaczenie miała wypowiedź Najświętszej Maryi Panny 25 marca: „Jestem Niepokalane Poczęcie”. W ten sposób Maryja potwierdziła swoje wyjątkowe powołanie. dalej )

post a comment



Date:2006-04-22 18:55
Subject:Сhorał gregoriański
Security:Public
Mood:artistic
Music:choral gregorianski

Między teorią a praktyką

Nazwą chorał gregoriański określa się tradycyjny, starożytny, łaciński śpiew Kościoła rzymsko-katolickiego. Mimo, że tak naprawdę nie wiemy, jak ten śpiew brzmiał, z rozmaitych zachowanych przekazów zarysowuje się pewien jego obraz, a to już dużo.
Wiadomo, że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa obok rzymskiej tradycji śpiewania były jeszcze inne, nie mniej dostojne – np. ambrozjańska (Mediolan), mozarabska (Hiszpania – Toledo), benewentyńska (Benewent) czy gallikańska (tereny dzisiejszej Francji). Nie sposób też zapominać o silnych na pewno wpływach tradycji bizantyńskiej, a i przecież synagogalnej wszak pierwsza gmina chrześcijan powstała w Jerozolimie.
Nazwa „gregoriański" wywodzi się od imienia papieża Grzegorza I (590-604), który śpiew ten uporządkował i skodyfikował. Na pewno jednak nie nadał mu ostatecznego kształtu.
W jaki sposób ów kształt się uformował pozostanie zapewne na zawsze tajemnicą. Dostępne nam jego zapisy pochodzą mniej więcej z okresu tysiąca lat po narodzeniu Pana Jezusa. Większość jego form ukształtowało się ostatecznie mniej więcej z XII w., a przecież utwory „gregoriańskie” komponowano także w XX w.
Nie sposób zrozumieć chorału bez jego kontekstu liturgicznego. Od samego początku było śpiew towarzyszący nabożeństwom – w pierwszym rzędzie Mszy Świętej. Potem i to coraz obficiej modlitwie codziennej wiernych, czyli Liturgii Godzin (Jutrznia, Nieszpory, Mattutinum, Kompleta)
Św.Benedykt (480-546) w swojej Regule wielką wagę przywiązuje do śpiewania psalmów. Znamienny jest tu XIX rozdział Reguły, który mówi m.in.:
Pamiętajmy zawsze, co mówi prorok: „Służcie Panu w bojaźni" i znowu: „Śpiewajcie rozumnie" oraz „Będę Ci śpiewał wobec aniołów. Zastanówmy się więc, jak należy zachować się w obecności Boga i Jego aniołów i tak przystąpmy do śpiewu, aby myśl nasza była zgodna z naszym głosem. RB XIX, 3-7
Dzięki roli benedyktynów w tworzeniu się zrębów średniowiecznej Europy, codzienny śpiew wspomnianej Liturgii Godzin oraz śpiewy mszalne stają się oficjalnym śpiewem Kościoła Zachodniego. Nie przypadkiem więc zachowane do dziś najstarsze zapisy tego śpiewu pochodzą ze środowisk benedyktyńskich.
Niestety, także sposób śpiewania w klasztorach benedyktyńskich pozostanie dla nas nieznany. Z czasem powstają nowe zakony, coraz większa role odgrywać zaczyna śpiew w językach narodowych. Znamienną cezurą w praktyce liturgicznej (i gregoriańskiej) staje się Sobór Trydencki (1545-1563). Jakiś czas potem, w wyniku zawirowań historycznych wiele klasztorów benedyktyńskich ulega kasacie.
Dopiero połowa w. XIX przynosi odrodzenia życia benedyktyńskiego, a wraz z nim chorału gregoriańskiego. Studia i praktyka edytorska jak i wykonawcza opactwa w Solesmes rzucają nowe światło na chorał gregoriański. Wiek XX przynosi jego swoiste odrodzenie. Sobór Watykański II określa go jako najpierwszy śpiew Kościoła rzymsko-katolickiego. Odnośnie praktyki wykonawczej mnożą się jednak zarówno pytania natury teoretycznej i praktycznej, jak i sposoby szukania odpowiedzi.
Chorał gregoriański staje się na swój sposób modny, by nie rzec „kultowy" czy egzotyczny.
Niewątpliwie należy on do skarbów dziedzictwa kulturowego Europy i świata. Tym bardziej trzeba go pielęgnować i coraz lepiej poznawać.
Mnisi w Tyńcu mają to szczęście, iż w ich opactwie chorał rozbrzmiewa codziennie. Śpiewamy Nieszpory (a przy wielkich świętach także Jutrznię czy Kompletę), w czasie niedzielnej mszy konwentualnej, raz w tygodniu mamy mszę łacińską. Również melodie naszego polskiej Liturgii Godzin nawiązują do tradycji chorału gregoriańskiego.
I chociaż nie możemy powiedzieć o sobie, że „wiemy jak śpiewać chorał", chociaż nasz sposób śpiewania ewoluuje i tak bardzo zależy po prostu od ludzi, którzy tworzą wspólnotę, niewątpliwą jego wartością jest to, że stanowi integralny komponent liturgii i jest nasza modlitwą. A taki właśnie chorał od początku był i taki jest jego najgłębszy sens.

Zobacz dalej tutaj: Opactwo Benedyktynów Tyniec. Chorał gregoriański po polsku!

post a comment



Date:2006-04-21 21:34
Subject:Koszulki papieskie
Security:Public



zobacz tutaj

2 comments | post a comment



Date:2006-04-21 21:25
Subject:
Security:Public

Wywiad kard. J.-M.Lustigera tutaj (po polsku)

post a comment


browse
my journal