<?xml version='1.0' encoding='utf-8' ?>
<!--  If you are running a bot please visit this policy page outlining rules you must respect. http://www.livejournal.com/bots/  -->
<rss version='2.0' xmlns:lj='http://www.livejournal.org/rss/lj/1.0/' xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' xmlns:atom10='http://www.w3.org/2005/Atom'>
<channel>
  <title>Szkicownik</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/</link>
  <description>Szkicownik - LiveJournal.com</description>
  <lastBuildDate>Wed, 20 Dec 2006 21:01:26 GMT</lastBuildDate>
  <generator>LiveJournal / LiveJournal.com</generator>
  <lj:journal>maria_liza</lj:journal>
  <lj:journalid>9605043</lj:journalid>
  <lj:journaltype>personal</lj:journaltype>
  <atom10:link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/' />
  <image>
    <url>http://l-userpic.livejournal.com/45240230/9605043</url>
    <title>Szkicownik</title>
    <link>http://maria-liza.livejournal.com/</link>
    <width>100</width>
    <height>86</height>
  </image>

<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/14849.html</guid>
  <pubDate>Wed, 20 Dec 2006 21:01:26 GMT</pubDate>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/14849.html</link>
  <description>Nowy metropolita warszawski, arcybiskup Stanisław Wielgus przez ponad 20 lat współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa - poinformował na lamach portalu Salon24.pl redaktor naczelny &quot;Gazety Polskiej&quot; Tomasz Sakiewicz.&lt;br /&gt;Według Tomasza Sakiewicza, arcybiskup Stanisław Wielgus przez ponad 20 lat współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa. Duchowny miał używać kryptonimu TW &quot;Adam&quot;.&lt;br /&gt;Z dokumentów ma wynikać, że oficer prowadzący chwalił oddanie i pełna dyspozycyjność &quot;Adama&quot;. Według Sakiewicza, zachowania obecnego metropolity nie zmienił ani stan wojenny, ani męczeńska śmierć ks. Jerzego Popiełuszki. &lt;br /&gt;Abp. Wielgus jest dziś jednym z największych krytyków lustracji. - Do boju ruszyli tzw. historycy i rozmaite pędzące za sensacją media. Czynią to bez troski o metodę historyczną, która każe wejść w opisywaną epokę, jej uwarunkowania i w mentalność ludzi wtedy żyjących - mówił we wrześniu w Płońsku.&lt;br /&gt;Na początku miesiąca bp Stanisław Wielgus został nowym arcybiskupem warszawskim. 67-letni hierarcha ma opinię bliskiego środowiskom konserwatywnym.&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.kosciol.pl/article.php/20061219105302998&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/14849.html</comments>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>1</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/14722.html</guid>
  <pubDate>Fri, 22 Sep 2006 13:19:36 GMT</pubDate>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/14722.html</link>
  <description>&lt;img src=&quot;http://www.forum-znak.org.pl/gfx/foto/rosz.jpg&quot; title=&quot;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Le szana towa tikatewu we tehatemu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczęśliwego Nowego Roku 5767!</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/14722.html</comments>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/14485.html</guid>
  <pubDate>Thu, 21 Sep 2006 16:53:43 GMT</pubDate>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/14485.html</link>
  <description>Rusza nowy niezwykły cykl &quot;&lt;a href=&quot;http://www.gazeta.pl&quot;&gt;Gazety Wyborczej&lt;/a&gt;&quot; poświęcony Naszemu Papieżowi &quot;NASZ ŚWIETY JAN PAWEŁ II. ŚWIADECTWA CUDÓW&quot;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kronika ta będzie towarzyszyć ostatniej fazie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. Co tydzień  w &quot;Gazecie Wyborczej&quot; znajdą Państwo pięknie wydany i bogato ilustrowany zeszyt cyklu a w nim świadectwa cudów Jana Pawła II, kulisy beatyfikacji, niezwykłe przypadki w życiu Papieża, rozmowy o świętości, portrety beatyfikowanych przez Jana Pawła II.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;       Pierwszy zeszyt cyklu już w sobotę 23 września. &lt;br /&gt;       W czwartek 28 września - plakat na beatyfikację Jana Pawła II.&lt;br /&gt;       W czwartek 5 października - piękny książkowy segregator  do zbierania zeszytów kolekcji. Kolejne zeszyty kroniki w każdy  czwartek w &quot;Gazecie Wyborczej&quot;.</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/14485.html</comments>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/14216.html</guid>
  <pubDate>Thu, 03 Aug 2006 07:05:56 GMT</pubDate>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/14216.html</link>
  <description>Mel Gibson wyzwał policjantów od Żydów&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Część mediów orzekła, że to &quot;nuklearna katastrofa&quot; dla filmowca. Reszta stwierdziła, że to dobra reklama. Zbliża się bowiem premiera nowego filmu aktora &quot;Apocalypto&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypomnijmy, że Gibson został zatrzymany za jazdę po pijanemu w Malibu, ok. 25 km na zachód od Los Angeles, gdzie mieszka. Policjanci aresztowali 50-letniego filmowca za przekroczenie prędkości. Aktor jechał z szybkością 130 km/h w strefie, gdzie maksymalna dozwolona prędkość wynosiła 90 km/h. W czasie kontroli funkcjonariusz wyczuł od kierowcy alkohol. Po badaniu alkomatem Gibson został przewieziony do aresztu, skąd wyszedł po 7 godzinach, po zapłaceniu 5 tys. USD kaucji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skandal jednak na tym się nie skończył. Według ostatnich doniesień opartych na 8-stronicowym raporcie zastępcy szeryfa Jamesa Mee, zatrzymany Gibson, uchodzący za głęboko wierzącego katolika, obrzucił policjantów antysemickimi wyzwiskami oraz pogróżkami. Gwiazdor podczas aresztowania kilkakrotnie powtórzył: &quot;Moje życie jest spieprzone&quot;, po czym zaczął rzucać antysemickimi wyzwiskami. Z raportu zastępcy szeryfa wynika, że Gibson powiedział: &quot;Cholerni Żydzi. To Żydzi są odpowiedzialni za wszystkie wojny na świecie. Jesteś Żydem?&quot; oraz stwierdził, że &quot;całe Malibu siedzi w jego kieszeni, więc zrobi wszystko, aby zemścić się na aresztujących go policjantach.&quot;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To dla niego nuklearna katastrofa - stwierdził Michael Levine, reprezentujący interesy takich gwiazd, jak Michael Jackson i Charlton Heston. - Nie wyobrażam sobie, aby mógł się po tym podźwignąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po incydencie aktor postanowił wytłumaczyć się ze swojego &quot;szalonego&quot; zachowania. - Podczas aresztowania kompletnie straciłem nad sobą kontrolę i powiedziałem wiele obrzydliwych słów. Policjant, który mnie aresztował, wykonywał jedynie swoje obowiązki, a ja powinienem być mu wdzięczny za to, że zatrzymał mnie, zanim wyrządziłem krzywdę innym ludziom. Swoim zachowaniem zhańbiłem siebie i swoją rodzinę i jest mi z tego powodu naprawdę przykro. Przez całe swoje dorosłe życie walczyłem z uzależnieniem od alkoholu i niestety znowu mu uległem, czego głęboko żałuję - publicznie pokajał się Gibson.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To nie są odpowiednie przeprosiny - stwierdził następnie Abraham H. Foxman z Ligi Przeciw Zniesławieniu. - Te słowa nie oddają sedna jego bigoterii i antysemityzmu. Mamy nadzieję, że Hollywood dostrzeże zakłamanie własnego środowiska i zdystansuje się do antysemityzmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Amerykańskie media nie zawahały się przy tej okazji przypomnieć wydźwięk ostatniego filmu Gibsona - &quot;Pasji&quot;, w którym reżyser oskarża Żydów o ukrzyżowanie Chrystusa. W 2004 roku, w wywiadzie udzielonym Diane Sawyer z telewizji ABC, artysta odżegnał się od zarzutów. - Bycie antysemitą to grzech - wyznał. - Antysemityzm został potępiony przez kolejne rady papieskie. Bycie antysemitą oznacza nie bycie chrześcijaninem, a ja nim jestem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka dni przed premierą &quot;Pasji&quot;, ojciec aktora, Hutton Gibson, oświadczył, że doniesienia na temat holokaustu to w większości przypadków fikcja. Filmowiec oświadczył po tych słowach, że nie będzie wypowiadał się przeciwko ojcu. Kontrowersje te podgrzały jedynie atmosferę przed premierą filmu, przedstawiającego ostatnie godziny życia Chrystusa. Czy jazda po pijanemu pomoże Gibsonowi rozreklamować jego najnowszy film, pokażą wyniki box office. &quot;Apocalypto&quot; wejdzie do amerykańskich kin 8 grudnia. W Polsce będzie go można zobaczyć na Święta Bożego Narodzenia.</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/14216.html</comments>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/13967.html</guid>
  <pubDate>Fri, 28 Jul 2006 08:08:52 GMT</pubDate>
  <title>Konfucjusz</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/13967.html</link>
  <description>Gdy nastaje doskonały porządek, świat jest tak dom, wspólny dla wszystkich. Na publiczne urzędy powoływani są cnotliwi i wartościowi ludzie, a intratne stanowiska piastują ludzie zdolni; życiowymi dewizami są zaufanie i pokój między wszystkimi ludźmi. Wszyscy ludzie kochają i szanują swoich rodziców i dzieci, jak też dzieci i rodziców innych ludzi. Dla starych jest opieka i trostka; dla dojrzałych praca; dla dzieci wyżywienie i edukacja. Są środki na pomoc dla wdów i wdowców, dla każdego, kto czuje się samotny na świecie i dla niepełnosprawnych. Każdy mężczyzna i każda kobieta mają odpowiednie role do odegrania w rodzinie i społeczeństwie. Poczucie wspólnoty zajmuje miejsce egoizmu i materializmu. Oddanie publicznej służbie nie pozostawia miejsca na próżniactwo. Intrygi i podłażanie dla nieuczciwego bogacenia się są nieznane. Złoczyńcy, tacy jak złodzieje i rabusie, nie istnieją. Drzwi do żadnego domu nie trzeba zamykać czy ryglować, ani w dzień, ani w nocy. Oto opis idealnego świata: stanu wspólnoty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konfucjusz. Zapis Obrzędów, Księga IX, Stan Wspólnoty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://www.confucius.org/lunyu/original/odcommon.gif&quot; title=&quot;&quot;&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/13967.html</comments>
  <category>teksty</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/13362.html</guid>
  <pubDate>Wed, 14 Jun 2006 15:55:16 GMT</pubDate>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/13362.html</link>
  <description>Zbigniew Brzeziński odebrał nagrodę &quot;Człowieka Roku 2006 Gazety Wyborczej&quot;. Nagrodę wręczył mu 18 maja redaktor GW Adam Michnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name=&quot;cutid1&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taką lekcję odebrałem od Zbigniewa Brzezińskiego: realizm bez oportunizmu, odwaga bez fanatyzmu, wolność bez dowolności, patriotyzm bez megalomanii - mówi Adam Michnik, redaktor naczelny &quot;Gazety Wyborczej&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewne prof. Zbigniew Brzeziński nigdy nie myślał o sobie jako o klasyku. My jednak, ludzie Polski demokratycznej, tak właśnie o nim myślimy i dlatego postanowiliśmy uhonorować go specjalną nagrodą Człowieka Roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyjemy w czasach osobliwych. Polska wolność ma już 17 lat, a &quot;Gazeta Wyborcza&quot; - równolatek polskiej demokracji - świętuje swoje 17. urodziny. To już tylko rok do pełnoletności. Za rok będziemy uprawnieni do udziału w wyborach. Chciałbym wierzyć, że będziemy wybierać rozumniej niż ostatnio. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko to przypomina zły amerykański film, bowiem zakończyło się - mimo wszystko - happy endem. Po 17 latach Polska jest krajem wolnym, przynależy do świata euroatlantyckich instytucji, natomiast Stany Zjednoczone są teraz jedynym niekwestionowanym supermocarstwem światowym. Zarazem jednak niekwestionowany prymat militarny i ekonomiczny Stanów Zjednoczonych jest permanentnie kontestowany przez wrogów, a także i sojuszników Ameryki. Antyamerykanizm rozkwita we wszystkich regionach świata, zaś opinia publiczna w Stanach Zjednoczonych jest podzielona jak nigdy dotąd. Także polska opinia publiczna - choć w zasadzie jednolita w swej opcji proatlantyckiej - jest dramatycznie podzielona. W takim właśnie momencie uznaliśmy, że nie ma nic bardziej oczywistego niż uhonorowanie Zbigniewa Brzezińskiego tytułem Człowieka Roku: roku trudnych wyborów, trudnych dylematów i trudnych kompromisów - kompromisów wymagających odwagi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Detente z ludzką twarzą &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozwólcie, że zacznę od anegdoty: 42 lata temu, jesienią 1964 r. 18-letni maturzysta z Polski spotkał w Monachium dzięki pomocy szefa polskiej sekcji Radia Wolna Europa Jana Nowaka-Jeziorańskiego wybitnego amerykańskiego eksperta w dziedzinie nauk politycznych, autora głośnej pracy o totalitaryzmie Zbigniewa Brzezińskiego. Dzięki temu spotkaniu maturzysta został obdarowany prezentem - książką Zbigniewa Brzezińskiego zatytułowaną w polskiej edycji &quot;Jedność czy konflikty&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta książka była nie tylko pasjonującą historią krajów bloku sowieckiego, ale także polemiką z tezą amerykańskich sowietologów o jednolitości bloku sowieckiego. Zbigniew Brzeziński dowodził, że ten blok nacechowany jest wewnętrznymi konfliktami, a zatem każdy z krajów poddanych sowieckiemu dyktatowi ma własną twarz, tradycję, tożsamość narodową, przeto winien być traktowany odrębnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 12 latach Zbigniew Brzeziński miał możność wcielić w życie polityki amerykańskiej to przekonanie. Prezydent Carter, którego bliskim współpracownikiem był Zbigniew Brzeziński, zapoczątkował nowy kurs w polityce amerykańskiej - uznanie tożsamości narodowej i filozofia praw człowieka stały się emblematyczną zasadą nowej polityki detente - detente z ludzką twarzą. Na tym polegała amerykańska polityka praw człowieka, której architektem był Zbigniew Brzeziński. Ta polityka zbiegła się z narodzinami opozycji demokratycznej nowego typu w krajach bloku sowieckiego, której symbolami były KOR i Karta 77.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tej opozycji demokratycznej wyłoniła się istotna część elit, które odegrały pierwszoplanową rolę w 1989 r. To, co Zbigniew Brzeziński mówił i mówi dzisiaj, jest ważne na różne sposoby. Dla mnie - a chciałbym, by dla nas wszystkich - był to namysł nad sensem i wartością polityki w naszym niespokojnym świecie. Tę lekcję można odczytywać rozmaicie - ja ją odczytuję jako próbę syntezy pewnej filozofii polityki ze światem wartości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeciw doktrynerom &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbigniew Brzeziński nie jest doktrynerem, bo doktrynerstwo uważa za chorobę zabójczą dla polityki skutecznej i rozumnej. Doktrynerstwo to: &quot;kombinacja głupoty i fanatyzmu. Głupoty u poszczególnych osób na wysokim szczeblu, tzn. bardzo uproszczona wizja świata, dodatkowo zaogniona przez obawy spowodowane zamachami 11 września. Z drugiej strony był fanatyzm grupy tzw. neokonserwatystów mających bliskie powiązania z partią Likud w Izraelu&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brzeziński zwracał też uwagę na: &quot;obecność fanatycznej i wyjątkowo głupiej prawicy religijnej w Ameryce. Jest to prawica chrześcijańska, która bezpośrednio nie ma nic wspólnego z grupą neokonserwatystów - ani jeśli chodzi o korzenie, ani jeśli chodzi o nastawienie polityczne. Ta prawica wychodzi z założenia, że Ziemia Święta to jest coś wyjątkowego, że nastąpi tzw. Drugie Przyjście i wobec tego trzeba działać energicznie, pomagać Izraelowi. Oni uważają, że jak już nadejdzie koniec świata, to albo wszyscy w Izraelu muszą się nawrócić na chrześcijaństwo, albo skończą w piekle. Nie są to więc tacy sympatyczni sojusznicy Izraela. (...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11 września bardzo pobudził tę prawicę. Jednak istniała ona wcześniej, a w pewnych częściach Stanów Zjednoczonych odgrywała istotną rolę. Jak się podróżuje samochodem, zwłaszcza w południowych stanach, to ciągle się słyszy kazania jakichś zwariowanych kaznodziejów, którzy gadają o Apokalipsie, Armagedonie, czytają wyrwane z kontekstu jakieś absolutnie krwiożercze i przerażające fragmenty Starego Testamentu. To jest w pewnym sensie psychopatia&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta prawica może podważyć pozycję Stanów Zjednoczonych w świecie przez swoją głupotę i fanatyzm; &quot;a co gorsze - czasami przez głupi fanatyzm&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeciwieństwem doktrynerstwa jest cynizm. Pisał Zbigniew Brzeziński o kryzysie duchowym naszego czasu: &quot;W odczuciu elektoratu rząd jest skorumpowany, nie zajmuje się sprawami obywateli i nie odpowiada przed wyborcami. (...) Największe niebezpieczeństwa stwarza konflikt między nierozwiązywalnością problemów społecznych a wartościami, które coraz bardziej opanowują kulturę i ducha Ameryki. Nagromadzone przez dziesięciolecia skutki dyskryminacji, obojętności, a ostatnio paternalizmu sprawiły, że istnieją dziś ogromne wyspy nędzy i zacofania oddzielone od innych obszarów życia kraju niewidzialnymi barierami uprzedzeń i pomocy społecznej, wystarczającej, by przetrwać, lecz niewystarczającej, żeby nadać życiu sens. (...) Nie ma co się spodziewać w przyszłości większych zmian na lepsze, jeśli nie nastąpią znaczące zmiany w amerykańskim systemie wartości. Wraz z zanikiem religijności i patriotyzmu dominować zaczyna filozofia pogardy dla przegranych i przekonanie, że za nędzę ludzie w jakiś sposób sami ponoszą odpowiedzialność. Rasizm, którego nie udało się wyrugować, potęguje jeszcze moralną obojętność wobec nieuprzywilejowanych. Dochodzi do tego kult bogactwa materialnego i konsumpcji wzmacniany przez głównych dostawców kultury masowej i propagowanie folgowania sobie jako naczelnego ideału życiowego&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rozmowie z polskim dziennikarzem, oceniając krytycznie politykę prezydenta Busha, tłumaczył, jak Amerykanie powinni zachowywać się w Iraku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&quot;Należy uniknąć zniszczenia infrastruktury. Amerykanie muszą jak najszybciej przekazać zarządzanie krajem samym Irakijczykom i nowej elicie politycznej. Mimo wszystko Irak rzeczywiście jest najlepiej rozwiniętym krajem arabskim, otwiera się więc szansa na stworzenie przykładu dla innych państw arabskich, że modernizacja i demokratyzacja są w tej części świata możliwe&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozumieć partnera i przeciwnika &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zarazem podkreślał, że: „jeszcze nigdy wiarygodność militarna Ameryki nie była tak wysoka, a jej wiarygodność polityczna tak niska”. Ilustrował to przykładem: „Dam panu jaskrawy przykład - nieco hipotetyczny, ale uzasadniony. W 1963 r. prezydent Kennedy rozesłał specjalnych wysłanników do poszczególnych sojuszników, ażeby poinformować ich o obecności sowieckich rakiet na Kubie i uprzedzić, że jeśli nie będą usunięte, nastąpi atak amerykański. Były sekretarz stanu pojechał do prezydenta Francji de Gaulle`a, zrelacjonował sprawę i powiedział: »A teraz pokażę panu prezydentowi zdjęcia dowodzące obecności rakiet na Kubie «. De Gaulle na to: »Jeżeli prezydent Stanów Zjednoczonych informuje mnie, że tam są rakiety sowieckie, jego słowo mi wystarcza. Francja stoi za Ameryką «.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy gdyby jutro delegat prezydenta USA pojechał do jakiegokolwiek innego prezydenta i powiedział: mamy informację, że Iran ma 50 bomb atomowych - to ktoś by mu w ten sposób odpowiedział?&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są to uwagi zawsze istotne - rozumieć sposób myślenia partnera czy przeciwnika. To jest kanon myślenia o skutecznej polityce. Rozumieć - taki jest nakaz politycznej skuteczności, wbrew pokusie doktrynerstwa z jednej i cynizmu z drugiej strony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym kontekście warta przytoczenia jest opinia o polityce amerykańskiej wobec Rosji. Pisał Zbigniew Brzeziński w &quot;Wall Street Journal&quot;: &quot;Egocentryczna elita tłumi demokratyzację życia politycznego. Niestety, w ostatnich latach Biały Dom podsycał kult Putina. A byli przecież Rosjanie, którzy sprzeciwiali się postępującemu uciszaniu wolnych mediów. Byli Rosjanie, którzy głośno niepokoili się coraz większym ograniczeniem demokracji. Byli Rosjanie, którzy protestowali przeciw zahaczającym o ludobójstwo masakrom Czeczenów. Żaden z nich nie usłyszał jednak słowa poparcia z kraju, który kiedyś wysoko stawiał standard praw człowieka w walce z tyranią komunizmu&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zważmy: nie jest to postawa antyrosyjska - to jest deklaracja za Rosję demokratyczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisał też Brzeziński: &quot;Dla Rosjan Kreml jest czymś więcej niż tylko siedzibą rządu. Jest symbolem tradycji centralizacji i jedynowładztwa. Tradycja ta to strach przed autonomią jakiegokolwiek regionu, przed decentralizacją; tradycja ta stanowi pożywkę dla nacjonalistycznej paranoi, zgodnie z którą pluralizm polityczny w nieunikniony sposób doprowadzi do rozpadu Rosji&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W konkluzji zauważył: &quot;Administracja Busha powinna obudzić się i dostrzec fakt, że to, co się dzieje w Rosji, ma bezpośredni wpływ na to, co dzieje się w strefie b. ZSRR. Dziś wiele krajów b. ZSRR obawia się, że w imię wojny z terroryzmem USA zignorują przybierające na sile manipulacje Putina, np. przy wyborach na Ukrainie, czy wspieranie przez niego separatyzmu w Gruzji&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejsza konferencja - debata nad Rosją Sołżenicyna - bierze swój początek w takim właśnie myśleniu o Rosji - wolnym od kompleksu i lęku, pełnym życzliwości i zaciekawienia, otwartym dla dialogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto wreszcie przypomnieć celne rady Zbigniewa Brzezińskiego dla Polski: &quot;Wytworzyło się w Europie - mówił Zbigniew Brzeziński - przekonanie, że mamy nieco satelickie podejście do Ameryki. I to jest dla Polski szkodliwe&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem tłumaczył zapytany o ewentualne tajne więzienia CIA w Polsce: &quot;Pomyślmy chwilę czysto teoretycznie. Gdybym ja dwa-trzy lata temu reprezentował Polskę i był w sytuacji, że władze amerykańskie zwracają się do mnie z propozycją przejściowego więzienia w Polsce, to bym się natychmiast zastanowił, dlaczego ta inicjatywa jest wysuwana. Czy chodzi tu o ominięcie przepisów prawnych w Ameryce, które nie pozwalają na stosowanie tortur czy podobnych form nacisku na więźniów? Jeżeli Ameryka nie może jakichś ludzi więzić i przesłuchiwać u siebie, to czy rola kraju, który odgrywa w tych działaniach rolę zastępczą, nie pociąga za sobą dylematów politycznych i moralnych? Sądzę, że to nie jest specjalnie miła rola&quot;. Na pytanie, jak powinny zachować się polskie władze, odpowiedział krótko: powinny powiedzieć prawdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taka jest treść lekcji, jaką odebrałem od Zbigniewa Brzezińskiego: realizm bez oportunizmu, odwaga bez fanatyzmu, wolność bez dowolności, patriotyzm bez megalomanii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że to dobra lekcja dla nas wszystkich, którzy szukamy najlepszych dróg na tym naszym najlepszym ze światów.</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/13362.html</comments>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/13246.html</guid>
  <pubDate>Sat, 10 Jun 2006 14:32:14 GMT</pubDate>
  <title>Kim jest dziś inteligent?</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/13246.html</link>
  <description>Ostatnim razem słyszałem słowo &quot;inteligent&quot; dwa lata temu w pociągu. Stałem w przedsionku wagonu pestauracyjnego paląc papierosa, wbrew regulaminowi kolei, ale za to w towarzystwie Adama Wiedemanna. Po pewnym czasie, do przedsionka wczdł bufetowy i nas ofuknął, nie za to, że palimy, lecz dlatego, że gasimy niedopałki na podłodze. &quot;Niby inteligenci, a tak się zachowują, że...&quot; – skarcił nas ten nienagannie ubrany pan. Nie było w jego słowach ani krzty pogardy – raczej uraza i żal o to, że wizerunek inteligenta, jaki w sobie nosił, stał się mniej czytelny, a emblematy podziałów klasowych uległy niwelującej zmianie, choćby chwilę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tadeusz Pióro. &quot;Coś dla inteligentów&quot;.</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/13246.html</comments>
  <category>słownik</category>
  <category>wypisy</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>4</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/12958.html</guid>
  <pubDate>Fri, 09 Jun 2006 13:53:09 GMT</pubDate>
  <title>Pamiętać albo zapomnieć?</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/12958.html</link>
  <description>W Berlinie w tym tygodniu pojawiła się tablica wskazująca, gdzie znajdował się bunkier, w którym Adolf Hitler popełnił samobójstwo 30 kwietnia 1945 roku, na kilka dni przed kapitulacją nazistowskich Niemiec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsca tego nigdy dotychczas nie wskazywano w obawie, że może przyciągać zwolenników dyktatora.&lt;br /&gt;Tablica z planem bunkra i szczegółowymi wyjaśnieniami, została ustawiona w czwartek, dzień przed rozpoczęciem piłkarskich mistrzostw świata, pod hasłem &quot;Mit i świadectwo historyczne: bunkier Hitlera&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znajduje się ona w samym sercu Berlina, niedaleko Potsdamer Platz i Pomnika Holokaustu, który przypomina śmierć sześciu milionów Żydów europejskich.</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/12958.html</comments>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>2</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/12686.html</guid>
  <pubDate>Tue, 30 May 2006 02:03:45 GMT</pubDate>
  <title>+</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/12686.html</link>
  <description>&lt;img src=&quot;http://us.news3.yimg.com/us.i2.yimg.com/p/ap/20060528/capt.f69915d7c38c40c79132afb7452ae37e.poland_pope_ajm102.jpg?x=268&amp;amp;y=345&amp;amp;sig=SvEfuX2kyUZmOHmQQ0y13w--&quot; title=&quot;&quot;&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/12686.html</comments>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>1</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/12524.html</guid>
  <pubDate>Wed, 24 May 2006 06:59:14 GMT</pubDate>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/12524.html</link>
  <description>Brodski Josif &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Dotknij mnie - a poczujesz rzep uschły, &lt;br /&gt;wilgoć wieczoru lub poranku, tętno &lt;br /&gt;kamieniołomu miasta, oddech stepowej pustki, &lt;br /&gt;tych, którzy już nie żyją, a których pamiętam. &lt;br /&gt;Dotknij mnie - a pod czubkami palców &lt;br /&gt;znajdziesz wszystko to, co istnieje poza mną, beze mnie,&lt;br /&gt;co nie wierzy mnie, mojej twarzy, memu paltu, &lt;br /&gt;wpisując nas w bilans zawsze po stronie ujemnej.</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/12524.html</comments>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>2</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/12073.html</guid>
  <pubDate>Tue, 23 May 2006 14:10:16 GMT</pubDate>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/12073.html</link>
  <description>Naucz się od kota jak kroczyć przez życie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://republika.pl/blog_tb_812847/1591484/sz/tresura.jpg&quot; title=&quot;&quot;&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/12073.html</comments>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/11838.html</guid>
  <pubDate>Sat, 13 May 2006 06:24:42 GMT</pubDate>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/11838.html</link>
  <description>&lt;a href=&quot;http://www.tradycja.koc.pl/pytania.htm&quot;&gt;Msza Trydencka w pytaniach i odpowiedziach&lt;/a&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/11838.html</comments>
  <category>msza</category>
  <category>Kościól</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/11737.html</guid>
  <pubDate>Sat, 13 May 2006 03:03:55 GMT</pubDate>
  <title>Banknot z wizerunkiem Jana Pawła II</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/11737.html</link>
  <description>Narodowy Bank Polski zaprezentował publicznie projekt banknotu kolekcjonerskiego o nominale 50 złotych z wizerunkiem papieża Jana Pawła II. Będzie to pierwszy banknot kolekcjonerski w historii Polski. Emisja zaplanowana jest na 17 października tego roku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na stronie przedniej banknotu został umieszczony portret Jana Pawła II z krzyżem pasterskim na tle stylizowanego globu ziemskiego, co symbolizuje uniwersalność pontyfikatu. Papież, ubrany w szaty pontyfikalne, wykonuje gest pozdrowienia. W ręku trzyma pastorał, jako symbol władzy papieskiej. W prawym dolnym rogu banknotu umieszczono napisy: &quot;Jan Paweł II&quot; oraz daty pontyfikatu &quot;16 X 1978 - 2 IV 2005&quot;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strona odwrotna banknotu przedstawia epizod, który miał miejsce w trakcie mszy inaugurującej pontyfikat Jana Pawła II i obrazuje szczególny związek papieża ze Stefanem Wyszyńskim. Podczas składania tzw. homagium przez kardynała, Jan Paweł II podniósł się i w pamiętnym geście wyraził swój szacunek dla Prymasa Polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Data emisji banknotu upamiętniającego Jana Pawła II została wyznaczona na 16 października, czyli w rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża. Projekt opracował artysta-grafik Andrzej Heidrich. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://papiez.polska.pl/img/129/54/183.jpg&quot; title=&quot;&quot;&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/11737.html</comments>
  <category>Jan Paweł II</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/11290.html</guid>
  <pubDate>Sat, 06 May 2006 08:42:51 GMT</pubDate>
  <title>Observatoire linguistigue Sens-Text</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/11290.html</link>
  <description>&lt;a href=&quot;http://www.olst.umontreal.ca/index.html&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Igor Melczuk et al.</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/11290.html</comments>
  <category>wyszukiwarka</category>
  <category>linguistique</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/11213.html</guid>
  <pubDate>Fri, 05 May 2006 14:46:37 GMT</pubDate>
  <title>arc ckalia arc gwino...</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/11213.html</link>
  <description>Bez wina nie ma WNP&lt;br /&gt;Po wprowadzeniu przez Rosję embarga na wino i słynną wodę mineralną Borżomi, Gruzja jest tak wściekła, że może nawet wystąpić ze Wspólnoty Niepodległych Państw&lt;br /&gt;Producenci gruzińskich win utracili wielki rosyjski&lt;br /&gt;rynek&lt;br /&gt;© AP/SHAKH AIVAZOV&lt;br /&gt;Jeśli zjesz łobio (danie z fasolki) bez kieliszka białego domowego wina albo szaszłyk bez czerwonego wytrawnego, a po posiłku nie poprosisz o szklankę oczyszczającej borżomi, to jesteś barbarzyńcą. Te prawdy, stare jak świat, w Rosji będą obowiązywały tylko do wyczerpania zapasów gruzińskich win, wody oraz cytrusów i herbaty. Pozornie kulinarny problem jest czysto polityczny, bo wprowadzone przez Moskwę restrykcje handlowe dotyczą wszystkiego, co Gruzini mogą sprzedawać Rosjanom. Tbilisi nie może odpowiedzieć tym samym, bo kupuje od północnych sąsiadów głównie gaz i ropę - a bez tych surowców państwo nie jest w stanie funkcjonować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza na wojnę handlową zareagowała Nino Burdżanadze przewodnicząca parlamentu i wpływowy gruziński polityk. - Dzisiaj, kiedy Rosja wprowadza obowiązek wizowy, zamyka swój rynek, a być może wkrótce zabroni przelewów pieniężnych, członkostwo we Wspólnocie traci dla nas sens - powiedziała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale wino to tylko pretekst. Prawdziwą kością niezgody między Gruzją a Rosją są dwie republiki, które w latach 90. oderwały się od Gruzji. Tbilisi uważa, że Abchazja i Osetia Południowa są jej integralną częścią. Oskarża rosyjskie siły pokojowe, stacjonujące na tych terytoriach, o popieranie separatystów i domaga się ich wyprowadzenia ze spornego regionu (gruzińskie ultimatum w tej sprawie upływa już w lipcu). Moskwa w odpowiedzi przyznała rosyjskie obywatelstwo niemal wszystkim mieszkańcom zbuntowanych republik i co jakiś czas grozi uznaniem ich suwerenności. W lutym sytuacja była tak napięta, że banalny wypadek drogowy w Osetii Południowej z udziałem rosyjskiej ciężarówki wojskowej omal nie doprowadził do wymiany ognia między Gruzinami i Rosjanami. Wcześniej, w środku zimy, Gruzja została pozbawiona dostaw gazu. Rosjanie tłumaczyli, że nieznani sprawcy wysadzili rurociąg. Ale nikt w to nie uwierzył. Gruzini w rewanżu odcięli gaz ambasadzie rosyjskiej w Tbilisi. W podzięce Rosja wyłączyła prąd gruzińskim dyplomatom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gruzja nie pierwszy raz grozi wyjściem z WNP. Gruzińscy politycy robią to zawsze, gdy następuje kryzys polityczny w stosunkach z Rosją, jednak potem wszystko wraca do normy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy tak będzie i tym razem? Datne Berdzeniszwili, lider opozycyjnej Partii Republikańskiej, twierdzi, że nie: - Nie ma najmniejszego znaczenia, czy Rosjanie będą kupować nasze wina, czy nie. Północnoatlantyckiego wyboru Gruzji i podporządkowania Rosji nie da się pogodzić - mówi &quot;Rzeczpospolitej&quot;. - Nie mam jednak pewności, czy większość parlamentarna i rząd zdecydują się wystąpić z WNP. Może jest to zwykły polityczny PR. Jeśli to coś więcej, to partie opozycji gotowe są przerwać bojkot posiedzeń parlamentu i oddać swój głos &quot;za&quot;. Michaił Aleksandrow, analityk moskiewskiego Instytutu Państw WNP, twierdzi, że Gruzja de facto jest już poza Wspólnotą: - To państwo zachowuje się sprzecznie z wszelkimi normami WNP. Mam na myśli eksport rewolucji, popieranie opozycji w innych krajach, prowokacje w rejonie Abchazji i Osetii Południowej, a w końcu dążenie do NATO. Myślę, że jeśli Gruzja w końcu wystąpi ze Wspólnoty, będzie to lepsze dla niej i dla innych członków WNP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obaj eksperci są zgodni, że dla Gruzji nie ma miejsca w WNP, jednak różnią się w ocenie skutków takiego kroku. Berdzeniszwili twierdzi, że rosyjskie wojska stacjonujące w Abchazji i Osetii Południowej będą musiały się wycofać. - Są tam pod egidą WNP. Jeśli Gruzja wystąpi z tej organizacji, to żołnierze nie będą mieli żadnego mandatu, by pozostawać na tych terytoriach. - Wszystkie dokumenty gwarantujące integralność terytorialną Gruzji zostały podpisane w ramach WNP - dodaje rosyjski analityk. - Jeśli Tbilisi wyjdzie ze Wspólnoty, Moskwa może bez problemu uznać suwerenność Abchazji i Osetii Południowej. Decyzja Tbilisi o opuszczeniu WNP zwyczajnie rozwiąże nam ręce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PAWEŁ RESZKA z Moskwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060414/swiat/swiat_a_2.html&quot;&gt;zobacz tutaj&lt;/a&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/11213.html</comments>
  <category>sakartvelo</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/10790.html</guid>
  <pubDate>Sat, 29 Apr 2006 09:19:36 GMT</pubDate>
  <title>Słownik liturgiczny</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/10790.html</link>
  <description>&lt;a href=&quot;http://www.oltarz.pl/slownik/index.php&quot;&gt;Zobacz tutaj&lt;/a&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/10790.html</comments>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/10696.html</guid>
  <pubDate>Mon, 24 Apr 2006 12:03:22 GMT</pubDate>
  <title>Niepokalane Poczęcie NMP w historii Kościoła</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/10696.html</link>
  <description>Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny został ogłoszony w 1854 roku; w bieżącym roku przypada 150. rocznica jego ogłoszenia. Cztery lata później, podczas objawień w 1858 roku w Lourdes, Matka Boża powiedziała: „Jestem Niepokalane Poczęcie”, określając swoje wyjątkowe powołanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W objawieniach w Fatimie, które rozpoczęły się w 1917 roku, Najświętsza Maryja Panna przepowiedziała zwycięstwo swego Niepokalanego Serca: „Na koniec, moje Niepokalane Serce zatryumfuje”. W tym też 1917 roku powstaje we Włoszech Rycerstwo Niepokalanej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzieje kultu Niepokalanego Poczęcia NMP zostały podane przez papieża Aleksandra VII, w bulli Sollicitudo omnium ecclesiarum, wydanej 8 grudnia 1661 roku. Kult istniał, jednakże dopiero papież Klemens XI ustanowił w 1708 roku dzień 8 grudnia jako święto Niepokalanego Poczęcia NMP, obowiązujące w całym Kościele. Kilkanaście lat później, dominikanie otrzymali pozwolenie na obchodzenie tego święta z uroczystą oktawą. Tymczasem dogmat o Niepokalanym Poczęciu został ogłoszony przez papieża Piusa IX, bullą Ineffabilis Deus, 8 grudnia 1854 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W bulli tej papież stwierdził, że Maryja w żadnej chwili swego życia nie pozostawała pod władzą grzechu oraz ze względu na przewidzianą zbawczą śmierć Chrystusa otrzymała od Boga wyjątkowy przywilej zachowania od grzechu pierworodnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Orędzie z Lourdes&lt;/b&gt; &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Po upływie czterech lat od ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu NMP – od 11 lutego 1858 roku – nastąpiły, objawienia Matki Bożej w Lourdes. Szczególne znaczenie miała wypowiedź Najświętszej Maryi Panny 25 marca: „Jestem Niepokalane Poczęcie”. W ten sposób Maryja potwierdziła swoje wyjątkowe powołanie. &lt;a name=&quot;cutid1&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bernadetta Soubirous, która widziała zjawiającą się Maryję, tak opisała Jej wygląd: „Miała białą suknię, przewiązaną niebieską szarfą, biały welon na głowie i złotą różę na każdej stopie. Była bardzo piękna, najpiękniejsza ze wszystkich kobiet, jakie do tej pory znałam”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas jednego z objawień Matka Boża powiedziała do Bernadetty: „Idź, napij się i obmyj. Zjedz zioła, które tam znajdziesz”. Od tego czasu aż do naszych dni źródełko to dostarcza pielgrzymom cudownej wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maryja wzywała także do modlitwy różańcowej. To Jej polecenie realizowane jest obecnie w Lourdes. Codziennie odbywa się tam procesja różańcowa, zwana procesją światła. Pielgrzymi zapalają wieczorem świece i pochodnie; w różnych językach odmawiają różaniec oraz śpiewają pieśni, sławiące Królową Różańca Świętego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień 11 lutego, w którym w 1858 roku objawiła się Maryja Niepkalana w Lourdes, został ustanowiony przez Jana Pawła II jako Światowy Dzień Chorego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczególna jest historia życia Bernadetty Soubirous. Urodzona w Lourdes w 1844 roku, miała 14 lat w chwili widzeń. W 1866 roku wstąpiła do zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia i Wychowania Chrześcijańskiego. Po 13 latach życia zakonnego zmarła 16 kwietnia 1879 roku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1925 roku została beatyfikowana, a w 1933 – kanonizowana. Jej relikwie znajdują się w Nevers; ciało po śmierci zostało zachowane w stanie nienaruszonym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Orędzie z Fatimy&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rok 1917 był szczególnie niebezpieczny dla świata i Kościoła. Trwała krwawa pierwsza wojna światowa, świat był opanowany przez bezbożność i rozwiązłość; rozprzestrzeniał się komunizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Matka Boża, troszcząc się o losy Kościoła i świata, objawiła się w Fatimie. Pierwsze objawienie nastąpiło 13 maja 1917 roku, na kilka miesięcy przed wybuchem rewolucji bolszewickiej w Rosji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna z widzących, siostra Łucja, opowiadała później, że Maryja była ubrana na biało i całe Jej szaty zdawały się być zrobione ze światła. Suknia była biała, płaszcz również biały, obramowany złotem, okrywał głowę i sięgał do stóp. Dłonie, złożone jak do modlitwy, spoczywały na piersiach, zwrócone do góry. Na prawej wisiał różaniec. Jej nieopisanie piękna twarz była poważna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas objawień Matka Boża polecała, aby ludzie codziennie odmawiali różaniec, prosząc o zakończenie wojny i o pokój dla świata. Zapewniała: „Ja was nigdy nie opuszczę. Moje Niepokalane Serce będzie dla każdego niezawodną przyszłością i drogą prowadzącą do Boga”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejsze polecenie Matki Bożej odnosiło się do Rosji: „Przyszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami całego świata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu”. Jeżeli to polecenie zostanie wypełnione, to – zgodnie ze słowami Maryi –„Rosja się nawróci i zapanuje pokój. Jeżeli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecenie to s. Łucja przekazała papieżowi Piusowi XI, który przyrzekł rozważyć je. W 1942 roku papież Pius XII poświęcił Kościół i świat Niepokalanemu Sercu NMP, a w 1952 – poświęcił narody Rosji. Poświęcenia te nie odbyły się wspólnie z biskupami  świata. Dopiero w 1984 roku Jan Paweł II, w jedności z biskupami, poświęcił świat i Rosję Niepokalanemu Sercu NMP. Siedem lat później, w 1991 roku, upadł komunizm w Rosji i rozpadł się Związek Sowiecki. Zadziwiający jest fakt, że decyzja rozwiązania ZSSR podjęta była przez przywódców państw wchodzących w skład tego kraju, 8 grudnia, a oficjalne podpisanie dokumentu w tej sprawie nastąpiło 25 grudnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 1992 roku, po 75 latach, które upłynęły od rewolucji bolszewickiej w Rosji, przybyła do tego kraju figura Matki Bożej Fatimskiej. Trasa nawiedzenia wiodła z Kaliningradu nad Bałtykiem po Władywostok nad Oceanem Spokojnym, znad Morza Białego do Morza Azowskiego, od Uralu po Pamir. Figurę Niepokalanej wyniesiono na Plac Czerwony w Moskwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeszła szlakiem gułagów, nawiedzając największe kołymskie łagry świata, z miastami portowymi Nachodka i Magadan. Nawiedziła Las Katyński i wielkie pobojowisko pod niegdysiejszym Stalingradem. Na trasie nawiedzenia były odprawiane Msze św. w odzyskanych lub nowo zbudowanych kościołach: w Sankt Petersburgu, w katedrze w Nowosybirsku, w kościele Marianów w Karagandzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Było to wielkie wydarzenie religijne na posowieckim Wschodzie. Wskazywało na spełniające się proroctwo z orędzia fatimskiego o nawróceniu Rosji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W orędziu z Fatimy Matka Boża objawia się, jako obecna po macierzyńsku w życiu Kościoła i w życiu poszczególnych ludzi wierzących. Jej obecność, to także czynne działanie na rzecz podstawowych praw człowieka, jakimi są wolność, pokój, sprawiedliwość i miłość.                 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapowiedziała swój wspaniały tryumf: „Na koniec moje Niepokalane Serce zatryumfuje”. Dlatego posłanie z Fatimy jest obietnicą zrealizowania tej wizji. Jawi się ono jako najbardziej doniosłe wydarzenie XX wieku, mające decydujący wpływ na losy współczesnego świata. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.jezuici.pl/parakow/pismo1/2004/02/NMP.htm&quot;&gt;Oprac. Wacław Wasilewski&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/10696.html</comments>
  <category>Kościól</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/10255.html</guid>
  <pubDate>Sat, 22 Apr 2006 14:54:20 GMT</pubDate>
  <title>Сhorał gregoriański</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/10255.html</link>
  <description>Między teorią a praktyką &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nazwą chorał gregoriański określa się tradycyjny, starożytny, łaciński śpiew Kościoła rzymsko-katolickiego. Mimo, że tak naprawdę nie wiemy, jak ten śpiew brzmiał, z rozmaitych zachowanych przekazów zarysowuje się pewien jego obraz, a to już dużo. &lt;br /&gt;Wiadomo, że w pierwszych wiekach chrześcijaństwa obok rzymskiej tradycji śpiewania były jeszcze inne, nie mniej dostojne – np. ambrozjańska (Mediolan), mozarabska (Hiszpania – Toledo), benewentyńska (Benewent) czy gallikańska (tereny dzisiejszej Francji). Nie sposób też zapominać o silnych na pewno wpływach tradycji bizantyńskiej, a i przecież synagogalnej wszak pierwsza gmina chrześcijan powstała w Jerozolimie. &lt;br /&gt;Nazwa „gregoriański&quot; wywodzi się od imienia papieża Grzegorza I (590-604), który śpiew ten uporządkował i skodyfikował. Na pewno jednak nie nadał mu ostatecznego kształtu. &lt;br /&gt;W jaki sposób ów kształt się uformował pozostanie zapewne na zawsze tajemnicą. Dostępne nam jego zapisy pochodzą mniej więcej z okresu tysiąca lat po narodzeniu Pana Jezusa. Większość jego form ukształtowało się ostatecznie mniej więcej z XII w., a przecież utwory „gregoriańskie” komponowano także w XX w. &lt;br /&gt;Nie sposób zrozumieć chorału bez jego kontekstu liturgicznego. Od samego początku było śpiew towarzyszący nabożeństwom – w pierwszym rzędzie Mszy Świętej. Potem i to coraz obficiej modlitwie codziennej wiernych, czyli Liturgii Godzin (Jutrznia, Nieszpory, Mattutinum, Kompleta) &lt;br /&gt;Św.Benedykt (480-546) w swojej Regule wielką wagę przywiązuje do śpiewania psalmów. Znamienny jest tu XIX rozdział Reguły, który mówi m.in.: &lt;br /&gt;Pamiętajmy zawsze, co mówi prorok: „Służcie Panu w bojaźni&quot; i znowu: „Śpiewajcie rozumnie&quot; oraz „Będę Ci śpiewał wobec aniołów. Zastanówmy się więc, jak należy zachować się w obecności Boga i Jego aniołów i tak przystąpmy do śpiewu, aby myśl nasza była zgodna z naszym głosem. RB XIX, 3-7&lt;br /&gt;Dzięki roli benedyktynów w tworzeniu się zrębów średniowiecznej Europy, codzienny śpiew wspomnianej Liturgii Godzin oraz śpiewy mszalne stają się oficjalnym śpiewem Kościoła Zachodniego. Nie przypadkiem więc zachowane do dziś najstarsze zapisy tego śpiewu pochodzą ze środowisk benedyktyńskich. &lt;br /&gt;Niestety, także sposób śpiewania w klasztorach benedyktyńskich pozostanie dla nas nieznany. Z czasem powstają nowe zakony, coraz większa role odgrywać zaczyna śpiew w językach narodowych. Znamienną cezurą w praktyce liturgicznej (i gregoriańskiej) staje się Sobór Trydencki (1545-1563). Jakiś czas potem, w wyniku zawirowań historycznych wiele klasztorów benedyktyńskich ulega kasacie. &lt;br /&gt;Dopiero połowa w. XIX przynosi odrodzenia życia benedyktyńskiego, a wraz z nim chorału gregoriańskiego. Studia i praktyka edytorska jak i wykonawcza opactwa w Solesmes rzucają nowe światło na chorał gregoriański. Wiek XX przynosi jego swoiste odrodzenie. Sobór Watykański II określa go jako najpierwszy śpiew Kościoła rzymsko-katolickiego. Odnośnie praktyki wykonawczej mnożą się jednak zarówno pytania natury teoretycznej i praktycznej, jak i sposoby szukania odpowiedzi. &lt;br /&gt;Chorał gregoriański staje się na swój sposób modny, by nie rzec „kultowy&quot; czy egzotyczny. &lt;br /&gt;Niewątpliwie należy on do skarbów dziedzictwa kulturowego Europy i świata. Tym bardziej trzeba go pielęgnować i coraz lepiej poznawać. &lt;br /&gt;Mnisi w Tyńcu mają to szczęście, iż w ich opactwie chorał rozbrzmiewa codziennie. Śpiewamy Nieszpory (a przy wielkich świętach także Jutrznię czy Kompletę), w czasie niedzielnej mszy konwentualnej, raz w tygodniu mamy mszę łacińską. Również melodie naszego polskiej Liturgii Godzin nawiązują do tradycji chorału gregoriańskiego. &lt;br /&gt;I chociaż nie możemy powiedzieć o sobie, że „wiemy jak śpiewać chorał&quot;, chociaż nasz sposób śpiewania ewoluuje i tak bardzo zależy po prostu od ludzi, którzy tworzą wspólnotę, niewątpliwą jego wartością jest to, że stanowi integralny komponent liturgii i jest nasza modlitwą. A taki właśnie chorał od początku był i taki jest jego najgłębszy sens. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobacz dalej &lt;a href=&quot;http://www.tyniec.benedyktyni.pl/pl/choral/&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;: Opactwo Benedyktynów Tyniec. Chorał gregoriański po polsku!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://www.tyniec.benedyktyni.pl/mimages/p1.jpg&quot; title=&quot;&quot;&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/10255.html</comments>
  <category>chorał gregoriański</category>
  <lj:music>choral gregorianski</lj:music>
  <media:title type="plain">choral gregorianski</media:title>
  <lj:mood>artistic</lj:mood>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/10222.html</guid>
  <pubDate>Fri, 21 Apr 2006 17:32:51 GMT</pubDate>
  <title>Koszulki papieskie</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/10222.html</link>
  <description>&lt;img src=&quot;http://www.2100.pl/koszylka_znak01.gif&quot; title=&quot;&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href=&quot;http://www.pielgrzymka2006.pl/&quot;&gt;zobacz tutaj&lt;/a&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/10222.html</comments>
  <category>papież</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>2</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/9931.html</guid>
  <pubDate>Fri, 21 Apr 2006 17:24:47 GMT</pubDate>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/9931.html</link>
  <description>Wywiad kard. J.-M.Lustigera &lt;a href=&quot;http://homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/public/Lustiger.html&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt; (po polsku)</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/9931.html</comments>
  <category>lustiger</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/9483.html</guid>
  <pubDate>Thu, 20 Apr 2006 11:07:17 GMT</pubDate>
  <title>Katedra katolicka w Moskwie: trochę historii</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/9483.html</link>
  <description>12 grudnia 1999 r. z pewnością przejdzie do historii Kościoła w Rosji. W tym dniu kardynał Angelo Sodano, watykański sekretarz stanu, poświęcił w Moskwie pierwszą w europejskiej części Federacji Rosyjskiej katedrę - odnowiony kościół pw. Niepokalanego Poczęcia na Małej Gruzińskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Katedrą Administratury Apostolskiej Europejskiej Części Rosji miała być świątynia pw. Świętych Piotra i Pawła w pobliżu Łubianki, jednak władze odmówiły zwrotu kościoła katolikom. Arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz zdecydował więc, by katedrą stała się świątynia Niepokalanego Poczęcia, zwana dawniej polską. Została ona wybudowana w 1911 r. ze składek zamieszkujących Małe Gruziny - dzielnicę Moskwy - polskich kolejarzy. W latach trzydziestych władze sowieckie zamieniły ją na hotel robotniczy. W latach pięćdziesiątych budynek kościoła przejęła firma &quot;Mossopiecpromprojekt&quot;, projektująca duże obiekty przemysłowe. Moskiewska Polonia podjęła starania o odzyskanie kościoła w końcowym okresie pierestrojki. 8 grudnia 1988 r. ks. Tadeusz Pikus (obecny biskup pomocniczy warszawski) - na prośbę pracowników Polskiego Przedsiębiorstwa Konserwacji Zabytków, wykonującego w Moskwie prace renowacyjne - na schodach świątyni odprawił pierwszą po wielu latach Mszę św. (oczywiście za zgodą władz Moskwy). W 1991 roku duszpasterzem katolików w Moskwie został ks. Józef Zaniewski, salezjanin z Grodzieńszczyzny. Władze obiecały też zwrócić wspólnocie zdewastowany kościół. - Obietnica była jednak niechętnie realizowana - wspomina ks. Józef. - Przez dwa lata odprawiałem Mszę św. na stopniach świątyni. Później wygospodarowano nam malutki pokoik, a następnie stopniowo odzyskiwaliśmy kolejne pomieszczenia. O każdy metr kwadratowy musieliśmy walczyć, organizować pikiety i pisać protesty. Opuszczone przez biuro projektowe pomieszczenia wynajmowano innym firmom. Starania o odzyskanie świątyni trwały pięć lat, a remont rozpoczęliśmy dopiero w 1996 r. Efekty remontu kościoła są imponujące. Goście, którzy przybyli na poświęcenie, byli zdumieni tempem i jakością robót. Wielu biskupów, których trzydziestu przyjechało z różnych stron świata na uroczystość, nie chciało wierzyć, że jeszcze niedawno był podzielony czterema stropami, a na jego dachu i ścianach rosły samosiejki. Dawny wygląd przywróciły świątyni polskie firmy budowlane, takie jak &quot;Budimex&quot;, PKZ-ty czy &quot;Energopol&quot;, który szereg robót wykonał społecznie. Poświęcenie katedry było wielkim świętem wszystkich moskiewskich katolików. Tylu biskupów i kardynałów w stolicy Rosji jeszcze nigdy nie było. Moskiewskich katolików wzruszył list Jana Pawła II oraz obecność na ceremonii watykańskiego sekretarza stanu - najwyższego watykańskiego dostojnika, jaki kiedykolwiek odwiedził Rosję. Wielu wiernych dostrzegło w tym fakcie zapowiedź wizyty Ojca Świętego w Rosji.</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/9483.html</comments>
  <category>katedra</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/9373.html</guid>
  <pubDate>Sun, 16 Apr 2006 14:38:05 GMT</pubDate>
  <title>Zmartwychwstanie Chrystusa</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/9373.html</link>
  <description>&lt;img src=&quot;http://www.katolik.pl/!zmartw.jpg&quot;&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Alleluja!</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/9373.html</comments>
  <category>Kościól</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/9034.html</guid>
  <pubDate>Thu, 13 Apr 2006 12:48:47 GMT</pubDate>
  <title>20. rocznica wizyty Jana Pawła II w synagodze</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/9034.html</link>
  <description>20 lat temu, 13 kwietnia 2006 roku, Jan Paweł II jako pierwszy papież od czasów św. Piotra Apostoła przekroczył próg synagogi i modlił się w niej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://www.forum-znak.org.pl/gfx/foto/SynagogaRoma3.jpg&quot; alt=&quot;Synagoga Wielka w Rzymie&quot;&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/9034.html</comments>
  <category>Jan Paweł II</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/8737.html</guid>
  <pubDate>Sun, 09 Apr 2006 13:28:07 GMT</pubDate>
  <title>Niedziela Palmowa</title>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/8737.html</link>
  <description>Hosanna Synowi Dawidowemu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto Król Jeruzalem,świętego miasta zbrodni, przychodzi objąć krzyża tron witany przez swoich poddanych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszmy się, bo królem jest Pan, On zgładzi nasze grzechy. Wołajmy, bo jeśli nie my, kamienie wołac będą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wesolych Swiąt…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src=&quot;http://www.oaza.pl/kartki/photos/palmsund.jpg&quot;&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/8737.html</comments>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
<item>
  <guid isPermaLink='true'>http://maria-liza.livejournal.com/8695.html</guid>
  <pubDate>Fri, 07 Apr 2006 09:38:16 GMT</pubDate>
  <link>http://maria-liza.livejournal.com/8695.html</link>
  <description>Czy Polska powinna wspierać opozycję demokratyczną w Białorusi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głosowanie &lt;a href=&quot;http://www.bialorus.pl/index.php?secId=124&amp;amp;&amp;amp;Rozdzial=polscy_bialorusini&quot;&gt;tutaj&lt;/a&gt;</description>
  <comments>http://maria-liza.livejournal.com/8695.html</comments>
  <category>Białorus</category>
  <lj:security>public</lj:security>
  <lj:reply-count>0</lj:reply-count>
</item>
</channel>
</rss>
